
1 / 1
53
,12 zł
zostały tylko 2 szt.
Dostawa
Dostawa od 12,29 zł lub darmowa dostawa od 300,00 zł.SZCZEGÓŁY
ZAPŁAĆ PÓŹNIEJ
SZCZEGÓŁY
Sprawdzony sklep | Kupujesz od firmy
PlanetaRozrywki
SZCZEGÓŁY
Zwroty
30 dni na odstąpienie od umowy
SZCZEGÓŁY

53.12 zł
Parametry
Stan
nowy
EAN
9788395156960
Opis
Twórca kultowego programu „Magazyn kryminalny 997”, który przez lata elektryzował całą Polskę. Człowiek orkiestra, dziecko szczęścia, miłośnik dobrej zabawy, dziennikarz, wymagający szef, zdyscyplinowany, choć rozrywkowy. Szczerze opowiada o sobie, o plusach i minusach sławy, kulisach pracy dziennikarza i swej przewrotnej naturze. Nie oszczędza też TVP, do której niedawno wrócił, lecz na bardzo krótko. Ma na koncie sporo: • mnóstwo programów, w których badał zagadkowe zbrodnie sprzed lat, uczył, jak strzec się przed przestępcami, edukował – razem ze znanymi aktorami – jak nie wpaść w sidła naciągaczy, • kilkaset filmów dokumentalnych, • doświadczenia zdobywane podczas podróży – objechał niemal cały świat, • tysiące fotografii, szczególnie cykle portretów, • oraz życzliwość całego grona wiernych przyjaciół, choć trzeba przyznać, że nie mają z nim lekko, jako że co i rusz zastawia na nich pułapkę. Michał Fajbusiewicz to nie tylko legenda telewizji. Ten facet stał się bohaterem masowej wyobraźni i nauczył nas, czym jest prawdziwa zbrodnia. Wojciech Chmielarz, pisarz Człowiek, który zmienił spojrzenie na zbrodnię. Katarzyna Puzyńska, pisarka Profesjonalista pełną gębą... Tak naprawdę to ludzie niewiele o nim wiedzą. Jan Tomaszewski, były bramkarz polskiej reprezentacji Fajbusa kocham od lat za jego wielką i często niedocenioną twórczość. Jest bardziej aktorem niż redaktorem, ale aktorem z najwyższej półki. Powinien na stałe mieć przed sobą kamerę. Emilia Krakowska, aktorka Fragment książki: „W więzieniu traktowali każdy wyjazd jak rozrywkę, bo jak przestępca siedział w Goleniowie, a musieli go wozić parę razy do Łodzi, bo tam odbywała się sprawa, to miał frajdę i odskocznię. Darmową wycieczkę. Na sali sądowej opowiadał, że nie mordował lewą ręką, jak pokazał pan Fajbusiewicz, tylko prawą i że to jest zniesławienie. W takim stylu to zwykle szło. Kilka lat po zdjęciu programu z anteny Dwójki, w Sądzie Okręgowym w Warszawie, w 2010 roku, jedyny raz przegrałem sprawę. Konkubina zamordowanego olimpijczyka żądała zadośćuczynienia za pokazanie jej w „997” w gronie podejrzewanych, bo rzekomo zepsułem jej reputację”.
* Powyższy opis pochodzi od wydawcy / producenta lub powstał na jego podstawie

Numer oferty: 62084084
Informacje dotyczące bezpieczeństwa i zgodności
Porównaj produkty
Stan
nowy
EAN
9788395156960
Najczęściej kupowane
Inni klienci oglądali również
Nowe produkty