
1 / 1
170
,73 zł
została tylko 1 szt.
Dostawa
Dostawa od 12,29 zł lub darmowa dostawa od 300,00 zł.SZCZEGÓŁY
ZAPŁAĆ PÓŹNIEJ
SZCZEGÓŁY
Sprawdzony sklep | Kupujesz od firmy
PlanetaRozrywki
SZCZEGÓŁY
Zwroty
30 dni na odstąpienie od umowy
SZCZEGÓŁY

170.73 zł
Parametry
Stan
nowy
EAN
9780907652960
Opis
„Ponieważ Pan przechowuje listy – jak się domyślam – dla potomności – będę je teraz pisała złośliwie”. „…będę pisała już tylko na korektach, bo to tak, jakby się miało taśmę magnetofonową – co za przyjemność mówić wtedy?! Ach, naprawdę, dużo rzeczy jest wartych i ładnych tylko dlatego, że giną”. „Polacy łatwiej opanowują sztukę pisania niż czytania. Chętniej piszą niż czytają. Więcej piszą niż czytają. Czasami nawet – lepiej piszą niż czytają. Ten niewątpliwie polski fenomen można obserwować przede wszystkim w 'listach do redakcji'. Prawie na całym świecie każde pismo ma rubrykę 'listów do redakcji'. Rubryka musi być popularna, skoro niektóre magazyny, jak TIME, drukują ją na pierwszych stronach. 'Listy do redakcji' spełniają wiele funkcji, m. in. i tę, że demistyfikują rolę piszących zawodowo. Czytelnik poprawia, uzupełnia, kontruje. Jestem dość pilną czytelniczką prasy, i zawsze czytam 'listy do redakcji'. I nie pamiętam ani jednego wypadku, żeby amerykański, angielski, niemiecki autor 'listu do redakcji' polemizował z przekręconym przez siebie, czyli źle odczytanym, artykułem. Tymczasem w naszej prasie jest to zjawisko nagminne. Większość naszych 'polemik prasowych' polega na tym, że po artykule następuje 'list' lub 'listy', po czym autor artykułu poczuwa się do obowiązku prostować przypisane mu na zasadzie złego odczytania poglądy”.
* Powyższy opis pochodzi od wydawcy / producenta lub powstał na jego podstawie

Numer oferty: 61930576
Informacje dotyczące bezpieczeństwa i zgodności
Porównaj produkty
Stan
nowy
EAN
9780907652960
Stan
nowy
EAN
9788307033105
Najczęściej kupowane
Inni klienci oglądali również
Nowe produkty